Kod: Muszę zasłużyć na to żeby ktoś mnie wybrał i pokochał bo sama w sobie jestem niewystarczająca i niewarta. Dlatego muszę działać, robić, poświęcać się, rezygnować z siebie, ratować, opiekować się, stawać na głowie i wypruwać sobie żyły żeby udowodnić, że warto mnie wybrać, że warto mnie kochać.
To był największy kod mojego życia. Brałam na siebie odpowiedzialność za wszystko co mogłam żeby udowodnić moją wartość. Nie umiałam prosić o pomoc, ani przyjmować opieki bo wydawało mi się, że w tedy spadnie kurtyna i wszyscy zobaczą, że jestem niewystarczająca.
Nie czułam się warta miłości, więc chciałam za wszelką cenę na nią zasłużyć. Było to błędne koło bo nigdy nie czułam się wystarczająca, a rzeczywistość mi to odbijała.
Największą lekcją, po którą tu przyszłam jest nauczenie się, że jestem wartością sama w sobie. Moja wartość jest we mnie, a ja sama jestem wystarczająca.