Zostawiam tutaj kod ze moje zdanie, moj wyglad i moje zycie musza stale spelniac oczekiwania innych, być ciagle dostepna dla innych, bym mogla czuc sie bezpieczna i akceptowana. Przez lata zylam w leku przed ocena. Dzisiaj nazywam to po imieniu i odbieram mu jakakolwiek sprawczosc. NIE JESTEM TYM. Jestem wolna.
Mnie też to dotyczyło. Wciąż potrzebowalam aprobaty z zewnątrz żeby poczuć się dobrze. Dzis wiem że to KOD. JESTEM DLA SIEBIE NAJWAZNIEJSZA i tylko to się liczy. Dziękuję Ci za wpis Monika 🤗